środa, 5 czerwca 2013
ROZDZIAŁ 3
Dziś idę do szkoły jestem ciekawa czy Been pamięta nasze spotkanie mam nadzieje, że nie ... Stoję przed ogromnymi, dębowymi drzwiami .Ten stres przed wejściem tam. Otwieram te okropne drzwi i widzę wszystkie spojrzenia skierowane na mnie. Myślę sobie głupia , jak ja wyglądam , po co tu przyszłam. Pierwsza lekcja to chemia Pani Brocka i tak mnie nigdy nie lubiła więc od razu kieruję się do toalety. Patrzę w lustro włosy mam ułożone tak jak zawszę blond grzywka na bok , tusz też mi się nie rozmazał. Spoglądam na ubranie wszystko wygląda normalnie lekko wytarte jeansy , koszula w niebiesko-czarną kratę. Więc czemu wszyscy się na mnie tal patrzyli??? Co powiedział im Been ? Musze się z nim spotkać ! Dzisiaj! Już! Teraz! Czekałam , aż do przerwy następną lekcje miałam właśnie z nim. Czekałam 15 minut , aż w końcu upragniony dzwonek. Widzę go jego szafirowe oczy widać już z tej odległości. Szarpię go za rękę i wyciągam ze szkoły. Ciągnę go przez następną ulicę.
-Do kąd idziemy ?- pyta z irytacją
-Do mojej ulubionej kawiarni..
-Po co
Nie odpowiadam. Zasiadamy w najodleglejszym kącie. Na małej, szarej kanapie. Kelnerka podeszła pytając o zamówienie. Zamawiam to co zawsze gorącą czekoladę z mlekiem.
-O co ci chodzi! Najpierw mnie unikasz a teraz zaciągasz tutaj?!
- Co nagadałeś w szkole ?!
-Ja ?
-Tak ty !
-Ja nic nie mówiłem !
-To czemu wszyscy gdy weszłam do szkoły się na mnie gapili jak bym była trędowata ?
-Nie wiem...
-Co powiedziałeś ?!
-Ja tylko rozmawiałem z Clove ...
-Co jej powiedziałeś...
-Pytałem się czy ciebie nie widziała... tak wtedy uciekłaś ...
Usłyszałam załamanie w jego głosie.
-To nie twoja sprawa co robię i gdzie jestem !!!
Upiłam łyk czekolady.Zapadła niezręczna cisza...
-Wiesz co muszę już iść- powiedział i wybiegł.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz